
Jest jej smutno. I ogólnie nie wie co dalej począć. Ale zrobienie nawet głupiego zdjęcia poprawia jej humor. Już trochę mniej chce się płakać. No i Rysiu podarł dla niej kartkę na drobne strzępki. Na pocieszenie.
Nie ma pojęcia czemu pisze o sobie w trzeciej osobie.








